Zmierzyć pogodę
Brytyjskie Biuro Meteorologiczne szczyci się obecnie 86-procentową sprawdzalnością swych prognoz 24-godzinnych. Europejskie Centrum Średnioterminowych Prognoz Pogody opracowuje prognozy 5-dniowe z 80-procentową dokładnością, a więc precyzyjniej niż prognozy dwudniowe ustalane na początku lat siedemdziesiątych. To doprawdy imponujące wyniki, ale wciąż dalekie od doskonałości. Dlaczego prognozy nie są dokładniejsze? Po prostu dlatego, że zjawiska pogodowe są niezwykle skomplikowane. Nie ma możliwości przeprowadzania wszystkich pomiarów niezbędnych do bezbłędnego przewidzenia pogody. Na ogromnych obszarach oceanu nie ma żadnych boi przesyłających dane poprzez satelitę do stacji naziemnych. Rzadko kiedy siatka modelu numerycznego pokrywa się dokładnie z lokalizacją obserwatoriów meteorologicznych. Poza tym naukowcy wciąż nie znają dokładnie wszystkich sił przyrody mających wpływ na pogodę. Widoczne są jednak stałe postępy w prognozowaniu pogody. Na przykład jeszcze stosunkowo niedawno skupiano się głównie na obserwacjach atmosfery. Ale ponieważ 71 procent powierzchni naszego globu pokrywają oceany, naukowcy zaczęli się bliżej interesować, w jaki sposób gromadzą one energię i jak ją oddają do atmosfery. Specjalna sieć boi rozmieszczona w ramach Systemu Obserwacji Wszechoceanu (Global Ocean Observing System) dostarcza informacji o nieznacznych wzrostach temperatury wody, które mogą mieć ogromny wpływ na pogodę w bardzo odległych miejscach. Wiedza współczesnego człowieka o zjawiskach klimatycznych wciąż jest stosunkowo skąpa. Niemniej dzisiejsze prognozy są wystarczająco dokładne, by się z nimi liczyć. Tak więc jeśli następnym razem usłyszysz, że prawdopodobnie będzie padał deszcz, lepiej weź ze sobą parasol.